Agata Ożarowska – „Z herbacianym kompasem w górach Birmy i Nepalu”

Pewnego dnia nasz herbaciany kompas zaprowadził nas do mjanmarskiej dżungli. Niestabilny politycznie i nieprzychylny dla pasjonatów herbaty „wschód” Birmy zmusił nas jednak by ruszyć dalej – w zupełnie nieznane i nieopisane w przewodnikach zachodnie strony kraju – w Góry Czin. Kierowani wyłącznie intuicją i nierzetelnymi informacjami od Birmańczyków mieszkających na wschodzie, którzy w życiu zachodnich plantacji nie widzieli na własne oczy – pojechaliśmy. Podróż była skomplikowana i męcząca. W końcu dotarliśmy do miasta zupełnie nie odwiedzanego przez turystów, gdzie rozmowa w języku angielskim graniczyła z cudem. Herbaciana wioska, o której wspominał życzliwy pasażer, owszem – była niedaleko – ale nie miała nic wspólnego z herbatą poza nazwą! Co gorsze – początkowo nikt nie potrafił nam powiedzieć, gdzie znajdziemy krzewy herbaty. Dotarcie na plantacje w środku dżungli stało się możliwe dzięki zaangażowaniu przypadkiem spotkanego przed szpitalem Pana Wanpeak, miejscowego Pastora Kościoła Baptystów, „Prezydent Kościoła Baptystów” (cokolwiek to oznacza) oraz Miejscowego Ministra Rolnictwa! Po licznych rozmowach i przeczekaniu ulewy, która spowodowała, że droga w góry była nieprzejezdna, dwaj młodzi mieszkańcy górskiej, prawdziwie herbacianej wioski zabrali nas swoimi motorami w nieznane. Dotarliśmy do ciemnego domostwa, z liczną rodziną, ogniskiem, ciepłą herbatą z mlekiem sojowym i pysznym jedzeniem, gdzie prawie nikt nie mówił w języku angielskim…. Znaleźliśmy się w domu mjanmarskiego Plantatora!” – to jedna z przygód podczas herbacianych podróży. „Z herbacianym kompasem…” zabierzemy Was w góry Birmy i Nepalu byście mogli poznać nepalską precyzję i doskonałość oraz birmańską prostotę i tradycję właśnie przez pryzmat herbaty.

Będzie więc o herbacie smacznej i tej niesmacznej; o drodze ku herbacianym plantacjom, tych zakazanych oraz tych nie zakazanych, za to niepopularnych, błotnistych i stromych. O herbacianych krzewach z gęstej dżungli oraz z himalajskich zboczy. O spotkaniach przy herbacie, o herbacie własnoręcznie zrobionej, o herbacie na krzewie, w szklance i na talerzu oraz… będzie herbata prosto z Birmy i prosto z Nepalu doskonale sporządzona – zapraszamy na degustację (mile widziane własne czarki lub kubeczki).

Agata Ożarowska
Cztery kierunki świata, w stronę których podąża, to: fotografia, podróże, ptaki i herbata. Z wykształcenia fotograf, biolog i etnolog ze szczególnym zamiłowaniem do ornitologii. Realizuje liczne projekty fotograficzne: prowadzi warsztaty, organizuje wystawy, tworzy fotoreportaże. W Polsce najchętniej ucieka w góry – na bezdroża Beskidu Niskiego, Gorców lub na tatrzańskie granie. Podczas dalszych podróży stara się połączyć zainteresowanie przyrodą, głównie ptakami, z fascynacją zwyczajnym życiem ludzi i ich kulturą. Przerwy między kolejnymi podróżami do miejsc bliskich i dalekich wypełnia aromatem świeżo zaparzonych liści herbaty, pochodzących z wyjątkowych plantacji. „Herbata” – poznawanie tajników jej produkcji, smaków oraz jej miejsca w kulturze, to pasja, którą rozwija i podczas podróżowania, i będąc w Polsce poprzez prowadzenie prelekcji, pokazów i warsztatów. Współorganizuje Poznański Festiwal Herbaty „Zaparzaj!”, dzieli się fascynacją himalajskimi herbatami na One Cup of Tea, działa w Ogólnopolskim Towarzystwie Ochrony Ptaków, współpracuje z Klubem Podróży „Horyzonty” i Biurem Podróży „Word Travel” oraz Biurem Ekspertyz Środowiskowych „OrniCon”.

https://www.facebook.com/agataozarowskaphotography/