Klaudia i Marcin Majdeccy – „Z wizytą u Pachamamy – podróż w poszukiwaniu “huaca””

Przemierzyliśmy ponad 7 000 km od ośnieżonych sześciotysięczników And, przez dżunglę, po pustynie, solniska i ogromne jezioro Titicaca – od Peru przez Boliwię po chilijską Atacamę. By poznać tajemniczą historię Inków i ich imponujące dokonania. By zanurzyć się w ciekawym folklorze i zasmakować niezwykłej kuchni. By zrozumieć keczuańskie postrzeganie świata i fenomen Wirakoczy. Wreszcie, by poznać własne granice i możliwości (na 5000 m npm.!) By odkryć i doświadczyć huaca, czyli czegoś wyjątkowego, mistycznego. Podążając śladami Hirama Binghama, na własnej skórze poczuliśmy magię zamglonych poranków i unoszącą się tajemniczość Machu Picchu. Jednak czy odkryliśmy sekret zaginionego miasta Inków? Czy pomogło nam w tym spotkanie oko w oko z potomkami Inków, a może koka!? Przekonaliśmy się, że będąc gringo nie jest łatwo podróżować po Ameryce Południowej. To była prawdziwa szkoła życia, niesamowita lekcja, z której czerpaliśmy garściami. Co mówiło każde uciekające przed obiektywem spojrzenie? Co robi ususzony płód lamy na targu czarownic? Jacy są naprawdę Indianie Keczua? O co chodzi w cholita’s wrestling? Wreszcie, czym się różni lama od alpaki i jak smakuje świnka morska? Nasza andyjska przygoda to zdecydowanie coś więcej niż popularny szlak gringo i odpowiedzi na powyższe pytania. To balansowanie na granicy sacrum i profanum. To podróż w poszukiwaniu huaca. Czym jest i czy udało nam się je odnaleźć?